poniedziałek, 23 lutego 2015

ZAKRĘĆ SIĘ

Dziś dla odmiany po długiej przerwie w użytkowaniu prostownicy, postanowiłam ją „odkurzyć” i wykorzystać do podkręcenia moich włosów. Na pewno wiele z Was korzysta z tej metody na co dzień, dla tej części z Was, która nie wie jak się do tego zabrać opisuję mój sposób ;)


1.       Jeżeli chcecie osiągnąć mocniej zakręcone włosy, tak jak ja dziś, warto przed przystąpieniem do kręcenia, zastosować dobry środek do utrwalania loków, w moim przypadku jest to mój nie zawodny Hot Curl L’oreal.


2.       Wykręcam włosy od twarzy na zewnątrz, dzięki czemu ją odsłaniam ;)
3.       Jednocześnie przekręcając prostownicę, ściągam ją powoli w dół pasma włosów (Jeśli chcecie  mieć tylko lekko wykręcone, same końce wystarczy że przekręcicie prostownicę o 180st. i powoli ściągniecie ją do dołu, dzięki czemu całość włosa się wygładzi, a końcówki podkręcą ;)).
4.       Na koniec warto polakierować włosy od dołu (żeby nie zaskoczył nas mocny wiatr, czy wilgotne powietrze, a także by zyskać na objętości).

Tutaj macie króciutki filmik, na którym pokazuję jak kręcę włosy (jakość niestety nie powala, ale nie korzystam z Youtube, a tutaj mogę wrzucić jedynie filmik do 100MB..). Mam nadzieję, że w połączeniu z opisem pomoże on Wam zrozumieć sposób kręcenia włosów, z którego ja korzystam ;)


A oto zdjęcia przed i po:



Osobiście preferuję lekko zakręcone włosy i uniesione u nasady, taki efekt zdecydowanie lepiej osiągnąć kręcąc włosy na grube wałki ;))

Ciekawa jestem jaki sposób kręcenia Wy preferujecie? Czekam na Wasze opinie!

sobota, 21 lutego 2015

POD GÓRKĘ

W powietrzu czuć już wiosnę! Piękne słońce i ok. 10 st. C  na termometrach nie pozwoliło mi zmarnować dnia na siedzeniu w domu. Dziś wraz z moim chłopakiem wybraliśmy się na Pachołek (wzgórze na terenie Gdańska – Osowa). Najważniejsze więc były bardzo wygodne buty, ponieważ cały czas szliśmy po liściach i pod górkę  (na Wzgórze Pachołek prowadzą dwie drogi, z jednej strony są to ścieżki, a  z drugiej, jak się dziś okazało, odnowione schody).



Dziś mam na sobie:
- sweter Falmer 5zł,
- kurtkę Atmosphere ok. 20zł,
- ulubione, bardzo wygodne buty EVENN&ODD ok 40zł,
- rękawiczki ok. 4zł.


A o to kilka zdjęć z samego szczytu! Jeśli macie swoje ulubione miejsca, gdzie można podziwiać piękno natury, nie zależnie od miasta, koniecznie piszcie! Może kiedyś uda mi się odwiedzić choć część z nich ;)





Miłego Popołudnia!

poniedziałek, 2 lutego 2015

CZERWONY PŁASZCZ

Od zawsze byłam przekonana, że czerwony kolor, w żadnej postaci, mi nie pasuje. Poza tym, nigdy nie lubiłam czerwonego i w tej kwestii nic się nie zmieniło...a wyjątek potwierdza regułę! Stąd ten wyjątkowy i ciepły płaszcz w mojej szafie, który był głównym elementem mojej niedzielnej stylizacji.




Ten dzień otoczony był nadzwyczaj słoneczną i ciepłą aurą, dlatego miałam szczęście, że nie zapomniałam zabrać ze sobą okularów przeciwsłonecznych!

Dziś mam na sobie:

1)      wspomniany płaszcz – Next ok. 20zł,
2)      niezaciągające się rajstopy – prezent od mojej siostry,
3)      botki na obcasie – Sweet Day ok 20zł,
4)      skórzana torebka ok. 14zł,
6)      okulary, Takko ok. 10zł.


Spod płaszcza wystaje czarna spódnica z koła – mój nowy (i jedyny) zakup z wyprzedaży (Bershka), ale do niej jeszcze powrócę ;)

Życzę Wam miłego wieczoru i czekam z niecierpliwością, na Wasze historie z kolorowymi wyjątkami w szafie!