sobota, 25 kwietnia 2015

MÓJ WIDZIMIŚ

Dzisiejszy ranek był pełen wrażeń! Po godzinie 9:00 pojechałam pokibicować mojej firmowej drużynie na meczu siatkówki! Chłopaki godnie reprezentowali naszą firmę i nie poddawali się nawet przy ostatniej piłce! Na tę okazje ubrałam się luźno, ale z nutką elegancji ;)




Mam na sobie:
- koszulową bluzkę bez rękawów, w kolorze wyblakłej moreli, Atmosphere 2zł,
- białe trampki –ANDY-Z ok 35zł,

Muszę się przyznać, że ostatnio cenię sobie wygodę noszenia trampek - jakoś nie mogę się przemóc do powrotu do balerinek… Też tak macie przy zmianie obuwia zimowego na wiosenne? Czy to tylko ja mam takie widzimisie? ;)


A jak u Was zaczął się ten ciepły dzień? ;))
Miłego!

niedziela, 12 kwietnia 2015

WIOSNA W POWIETRZU

Sobotni dzień był piękny! W Gdyni termometry pokazały 23 stopnie! Był to najlepszy czas na zdjęcie wszystkich okryć wierzchnich i wyciągnięcie wygodnych butów na długą przechadzkę przed siebie ;)) Nie dowierzając temu co widziałam za oknem, asekuracyjnie postawiłam na ciemne kolory, by przyciągać więcej ciepłych promieni słońca. Najlepiej ostatnio czuje się w połączeniu elegancji z wygodą. Takie zestawienia dobrze się sprawdzają przy łączeniu pracy ze studiami, ale nie tylko. Wygoda odzwierciedlona w szczególności w obuwiu pozwala nam przykładowo wysiąść dwa przystanki wcześniej i wrócić spacerkiem do domu ;)) Dzięki czemu jeśli nie macie czasu na trening czy większej chęci tego dnia, a pogoda Wam dopisuje, wydłużając nieco czas powrotu (choć jeśli są godziny szczytu, to możliwe że wyprzedzicie nawet swój autobus) łączycie przyjemne z pożytecznym!






Dziś mam na sobie:
- zwiewną czarną bluzeczkę – Me – ok. 5zł,
- kwiecisty żakiet – Richards – ok. 10zł,
- Nike – prezent od Siostry więc cena nie jest mi znana ;)
- kopertówka – 9zł.


Życzę Wam równie pogodnej i słonecznej niedzieli!!

sobota, 28 marca 2015

WYRAZISTY ELEMENT

Dzisiejszy dzień to mój pierwszy raz z ramoneską w tym roku! Mimo, że na niebie ostatnimi dniami widnieje sporo chmur to nie towarzyszy im niska temperatura czy silny wiatr, więc spokojnie możemy przechodzić na wiosenne okrycia ;) 

Dzisiejszą dość ponurą ,pod względem kolorystycznym, stylizację postanowiłam przełamać wyrazistym, czerwonym swetrem z baskinką. 





Mam na sobie:
- sweter z baskinką M&S ok. 5zł,
- buty Vera Gomma (http://favouritemaday.blogspot.com/2015/03/czujac-wiosne.html),
- nowa torebka kupiona na szafie ok. 60zł,



Miłego wieczoru!

poniedziałek, 9 marca 2015

ZWIEDZAJĄC OKOLICĘ

Pomimo tego, że już 2 rok mieszkam w Gdyni to jeszcze wielu miejsc w zasięgu całego Trójmiasta nie widziałam. Jednym z nich był Park Oliwski w Gdańsku, gdzie dziś zawitałam. Co prawda jeszcze nie jest pokryty pełnią zieleni i nie świeciło dziś tutaj słońce, ale muszę przyznać, że ma swój urok. Mam, nadzieję że choć część tego krajobrazu udało mi się uchwycić na zdjęciach poniżej ;)




Na taką przechadzkę ubrałam:
- jeansy Zara ok. 20zł,
- sweter Gap ok. 10zł,
- kurtka ok. 10zł,





Zbliżając się do wyjścia, z moim chłopakiem, odkryliśmy w dość starej kamienicy kawiarnio-restaurację. Oczywiście nie mogłam się oprzeć, odkrytemu w karcie, ciastu czekoladowemu na musie owocowym, które mogę Wam gorąco polecić! 



Miłego wieczoru!

środa, 4 marca 2015

MUSLI

Od paru tygodni mój lunch w pracy wygląda tak samo – musli z mlekiem.  Mimo wszystko co tydzień kupuje sobie inne musli, żeby mi się za szybko nie przejadły ;)
I właśnie dlatego, postanowiłam się dziś z Wami podzielić moim ostatnim zakupem! Na promocji w Tesco kupiłam dużą paczkę (750 g) musli z owocami za niecałe 7zł (normalna cena to ok. 10zł). Większość tańszych musli, z którymi się do tej pory spotykałam miała niestety większą ilość owoców na opakowaniu niż w środku… Wyobraźcie sobie jak wielkie więc było moje zdziwienie kiedy wysypałam porcję nowo zakupionych musli do miseczki i zobaczyłam tam ok. 15 całych malin!




Musicie przyznać, że wygląda to dość apetycznie… I naprawdę tak smakuje! 

Czekam na Wasze spożywcze odkrycia i polecam Wam stronę internetową, na której możecie obliczyć w jakim stopniu spożyty przez Was produkt pokrywa Wasze dzienne zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne  - http://www.udietetykow.pl/program-do-obliczania-pokrycia-zapotrzebowania-na-witaminy-i-skladniki-mineralne/
 
Miłego Popołudnia! ;)

poniedziałek, 2 marca 2015

CZUJĄC WIOSNĘ

Wiosna już coraz bliżej, dlatego każdy wolny dzień, któremu towarzyszy piękna pogoda chętnie spędzam poza domem ;) W końcu nic nie dodaje mi tyle siły co dotleniające spacery w ciepłe słoneczne dni!


Dziś mam na sobie:
- ciemne jeansy Lindex 2zł,
- kurtka ok. 10zł,
- buty Vera Gomma ok. 40zł,
- rękawiczki ok 4zł.

Kiedy czujemy wiosnę w powietrzu każdy z Nas ma ochotę na większe lub mniejsze szaleństwa! Moje małe szaleństwo objawiło się w postaci czerwonej pomadki. Muszę Wam się przyznać, że jest to mój pierwszy raz z tym kolorem na ustach! A na jakie szaleństwa Wy się decydujecie? ;)


Pozdrawiam Was gorąco!

poniedziałek, 23 lutego 2015

ZAKRĘĆ SIĘ

Dziś dla odmiany po długiej przerwie w użytkowaniu prostownicy, postanowiłam ją „odkurzyć” i wykorzystać do podkręcenia moich włosów. Na pewno wiele z Was korzysta z tej metody na co dzień, dla tej części z Was, która nie wie jak się do tego zabrać opisuję mój sposób ;)


1.       Jeżeli chcecie osiągnąć mocniej zakręcone włosy, tak jak ja dziś, warto przed przystąpieniem do kręcenia, zastosować dobry środek do utrwalania loków, w moim przypadku jest to mój nie zawodny Hot Curl L’oreal.


2.       Wykręcam włosy od twarzy na zewnątrz, dzięki czemu ją odsłaniam ;)
3.       Jednocześnie przekręcając prostownicę, ściągam ją powoli w dół pasma włosów (Jeśli chcecie  mieć tylko lekko wykręcone, same końce wystarczy że przekręcicie prostownicę o 180st. i powoli ściągniecie ją do dołu, dzięki czemu całość włosa się wygładzi, a końcówki podkręcą ;)).
4.       Na koniec warto polakierować włosy od dołu (żeby nie zaskoczył nas mocny wiatr, czy wilgotne powietrze, a także by zyskać na objętości).

Tutaj macie króciutki filmik, na którym pokazuję jak kręcę włosy (jakość niestety nie powala, ale nie korzystam z Youtube, a tutaj mogę wrzucić jedynie filmik do 100MB..). Mam nadzieję, że w połączeniu z opisem pomoże on Wam zrozumieć sposób kręcenia włosów, z którego ja korzystam ;)


A oto zdjęcia przed i po:



Osobiście preferuję lekko zakręcone włosy i uniesione u nasady, taki efekt zdecydowanie lepiej osiągnąć kręcąc włosy na grube wałki ;))

Ciekawa jestem jaki sposób kręcenia Wy preferujecie? Czekam na Wasze opinie!