czwartek, 11 grudnia 2014

MĘSKA KOSZULA

W życiu każdej kobiety są takie dni kiedy nie wie co do czego nałożyć, albo w ogóle nie ma pojęcia w co się dziś ubrać. Mnie dziś dopadł ten pierwszy przypadek.. Bardzo spodobały mi się moje nowe legginsy, a że nad morzem było dziś w miarę ciepło, a ja dziś daleko nie wychodziłam, to wiedziałam że mogę sobie na nie pozwolić. Problem pojawił się po chwili, kiedy nic nie pasowało mi do założenia na górę.. Wtedy mój chłopak, lekko zły na to że się ociągam rzucił krótko: „może ubierz moją koszule!” – i to była myśl! Jego jeansowa koszula dopasowała mi się idealnie. Jaki z tego morał? Jeśli nie wiesz co możesz dziś ubrać to po prostu nie kombinuj, a prędzej wpadniesz na wyjątkową stylizację niż Ci się wydaje ;)




Dziś mam na sobie:
1)      wspomnianą koszulę mojego chłopaka – Chasin,
2)      czarne legginsy – Asos – 8zł,
3)      koronkowe szare rajstopy (pod legginsami),
4)      długie czarne buty – Rieker – prezent od Taty,
5)      często pokazywana – skórzana ramoneska,


Trzymajcie się ciepło!

sobota, 6 grudnia 2014

MIKOŁAJKI

W tym roku Mikołajki (przynajmniej nad morzem) są bez śniegu.. Ale nie oznacza to, że nie możemy sobie pozwolić na kawałek pysznego czekoladowego ciasta i grzaniec ;) to moja co roczna tradycja. Takie łakomstwo zawsze kończę powrotnym spacerem.





Dziś mam na sobie:

1)      koronkową spódnice – szyta przez poprzednią właścicielkę na miarę – ja ją odkupiłam za 4zł,
2)      ciepłą kamizelkę – Takko – ok. 40zł,
4)      botki na obcasie – F&F – 30zł,
5)      torebka – worek – firma nie znana (brak metki) – ok. 10zł,
6)      czarne grube rajstopy – ryneczek – 8zł,
7)      komin – Takko ok. 40zł,
8)      no i oczywiście sweter pod spodem ;)



Mam nadzieję, że miło spędzicie wieczór tego Mikołajkowego dnia!

czwartek, 4 grudnia 2014

PROSTA STYLIZACJA WŁOSÓW

Od marca, kiedy postanowiłam zaprzestać prostowania włosów po każdym myciu,  upodobałam sobie unoszenie włosów u nasady i podkręcanie ich końców. Pisałam już, w jednym z postów, na temat układania włosów na szczotkę z użyciem suszarki (http://favouritemaday.blogspot.com/2014/08/ukadanie-wosow.html). Aktualnie zmieniłam tę metodę.
Zależało mi na tym, by układanie włosów trwało jak najkrócej, a wciąż było efektowne. Ponieważ metoda na szczotkę jest pracochłonna i wymaga też nie mało czasu, postanowiłam wypróbować wałki samoprzyczepne.


Po umyciu i rozczesaniu włosów, czekam około godzinę, aż trochę podeschnął. Wtedy susze je, zarówno od góry jak i od dołu, ale nigdy pod włos! Przeczesuję dokładnie suche, nakładam piankę zwiększającą objętość i nakręcam wałki – tak jak widzicie to na kolejnych zdjęciach. Dlatego, że moje włosy są dość długie, gęste i grube, wałki przypinam od skóry wsuwkami (żeby się nie rozkręcały) i czasem od góry, jeżeli wezmę za grube pasmo i widzę, że się zsuwa. Następnie nastawiam suszarkę na wolny ale ciepły nawiew i 2x po około 10 sekund podgrzewam każdy z wałków. Jeżeli końce pozostałych włosów nie wygładziły się podczas suszenia, podprostowuje je lekko prostownicą ;)



Staram się potrzymać wałki przynajmniej z godzinę (z reguły zdejmuje je przed samym wyjściem). A o to efekt końcowy:


Życzę Wam miłego wieczoru!

środa, 3 grudnia 2014

DZISIEJSZE ŁUPY

Jednym z moich sposobów na poprawę nastroju są zakupy w ciucholandzie. Nigdy nie planuję po co tam idę i czego będę dzisiaj szukać. Nigdy nie wiem na co mogę trafić i tak samo nigdy nie wiem czy wyjdę dzisiaj z czymś, czy bez niczego ;)


Dziś popołudniu zaszłam na pobliski lumpeks i nawet nie przeszło mi przez myśl, że wyjdę z niego tak zadowolona! To co widzicie na zdjęciach, to upolowany dzisiaj komplet – Kirsten Lindbergh i torba Atmosphere za ok. 20zł…




Jak Wam się podoba? Bo ja czuje się w tym świetnie!
Miłego wieczoru!