Dzisiaj przedstawiam Wam „duży” pokój. Szczęśliwym trafem,
bo inaczej chyba nie mogę tego nazwać udało mi się znaleźć używane meble,
tworzące komplet za 60€. Nie znałam wtedy wymiarów tego pokoju, podałam je „na
oko” mojej Siostrze, która na co dzień zajmuje się m.in. projektowaniem wnętrz
i dzięki temu bez kilkukrotnego przestawiania mebli znalazłyśmy idealne ich
ustawienie!
Jak widzicie brakuje jeszcze kilku szczegółów: dywanu,
zegara (którego tarcze zegarową już mam, brakuje tylko, kwadratu który stworzy
czerwone tło) i ramek ze zdjęciami/plakatami.
Większość z Was na pewno wie, że budżet studencki nie
pozwala nam na realizację/zakup wszystkiego co byśmy chcieli, tak od razu. Dlatego
te drobiazgi będę realizować pojedynczo. W najbliższym czasie planuję znaleźć
„tło” dla mojego zegara ;)
A tym czasem życzę Wam miłego wieczoru!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz